Niesamowite Historie
|
| Epika - Niesamowite Historie |
„Przeznaczenie”
To już prawie ostatnie zakupy w tym roku. Powtarzałam sobie, za każdym razem, przeliczając resztki pieniędzy w portmonetce, stojąc przed wystawą sklepową. Minęły te czasy, kiedy przy Zbyszku było mnie na wszystko stać i nie musiałam liczyć się z groszem. Do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja, a moje dobre chwile, jak szybko przyszły, tak jeszcze szybciej odeszły.
Za parę godzin sylwester, który zamierzam spędzić na parkiecie obojętnie, z kim, aby tylko zapomnieć o wydarzeniach z kończącego się roku. Pomagał mi w tym nieznajomy, poznany pół roku temu w sieci. Zaczęło się wszystko przypadkiem, kiedy szukałam informacji o kosmetykach i o domowych zabiegach, w zwalczaniu moli w szafkach kuchennych. Przypadkiem natrafiłam na portal, w którym różni ludzie pisują do siebie, od tak, szukając jakiegoś wspólnego punktu zaczepienia, lub dzieląc się doświadczeniami. Od niechcenia przeczytałam zdania napisane do innej dziewczyny, z którą akurat mężczyzna, może chłopak, prowadził pisemny dialog. Wtrąciłam się do rozmowy i jakoś dziwnym trafem, po paru minutach rozmawialiśmy pisząc, jak starzy znajomi.
|
| Epika - Niesamowite Historie |
Uliczkami mojego miasta przechadzają się ludzkie kłopoty, tupią swoimi podkutymi buciorami po kamykach trosk i trzeszczą piachem pod czaszką ...
Spacerować nie potrafią, bo boją się deszczu łez szczęścia, więc przemykają pod parasolami czarnych myśli, od człowieka do człowieka, szturając łokciami i częstując szyderczym śmiechem.
W tłumie zlewają się w wielką brudną chmurę, która niesie spustoszenie niejednego życia. Kilkuminutowym tornadem słów zatrzaskują ludziom szklane drzwi obrzucone błotem krzywd
Ocalić od zapomnienia "List do ojca"
| Epika - Niesamowite Historie |
„List do ojca”
Zapadał wczesny zmierzch.
Z za szyby samochodu, gdzieś w oddali, widać było błyski piorunów, co świadczyło o nadchodzącej burzy. Zostało mi jeszcze połowę z trzystu siedemdziesięciu km do przejechania. To jeszcze kawał drogi do domu, do pustego domu, nie licząc mebli, sprzętu i pozostałych ubrań, które zalegały szafy na dolnej kondygnacji domu. Jeśli wystarczy mi czasu i ochoty, to tym razem spakuję wszystkie rzeczy po mamie i tacie. Oddam je chyba do Opieki, przynajmniej będzie z nich użytek, pomyślałam. Mogłam to już dawno zrobić lub poprosić o to panię Renie, która od dawna zajmowała się naszym domem, nawet jak jeszcze mama żyła. Hm…. Kiedy to było? Wspomnienie o rodzicach było odległe jak całe świetlne lata, a przecież obraz mamy widzę zupełnie niezamazany.
Czerwone światło na sygnalizatorze wyrwało mnie z zamyślenia.
( 8 Ocen )
... Sierpniowa Perseida
| Epika - Niesamowite Historie |
... w wieczornym chłodzie, po dniu pełnym słońca zajrzałam do mojego - mailowego pokoju -
ciekawość tego miejsca, w którym zaletą jest niezmienność krajobrazu i Mrok - zawsze w odpowiednich, aptekarsko wyważonych proporcjach, pozwala mi na przeżycia, mające moc magicznego nawęzu ...
( 0 Oceny )
... poranna etiuda
| Epika - Niesamowite Historie |
>>> W porannym blasku budzącego się dnia, pośród ostatnich kropel deszczu co marzył, by zastąpić rosę, z poduszką jeszcze ciepłą od snu, powoli stąpając po pościeli dotarłam do mojego -mailowego pokoju- .
Tak dawno nie byłam tutaj o świcie choć w tym miejscu czas ma tak bardzo drugorzędne znaczenie.
W zieloności starej kanapy znalazłam przyjazne miejsce dla siebie.
Wszystko trącane brzaskiem dnia, spowite jakby mgłą przymkniętych powiek, kusi poduszka pełna ciepła snu ... nie śpią tylko myśli ...
















