Przegląd tekstów
Zdjęcie bukietu Słodki buziak
Słodki buziak
139.01 PLN
Menu Autora
Logowanie

Statystyka
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj316
mod_vvisit_counterWczoraj2322
mod_vvisit_counterTen tydzień10215
mod_vvisit_counterTydzień temu15626
mod_vvisit_counterten miesiąc22440
mod_vvisit_counterpop. miesiąc114334
mod_vvisit_counterWszystkich1320652

Dziś: 11 Wrz 2010 03:59
w czytelni :

Teraz czytanych artykułów: 54

Wyszukaj w sieci

PostHeaderIcon Tato, co to OBUWIE?

Epika - Niesamowite Historie

 Przygody Józia:  - TATO, co to OBUWIE?

 Był ładny, letni dzień, wakacje 1995 roku. Wraz z trójką dzieci, szliśmy spacerkiem przez miasto. Józio - średni syn mający wówczas 4 lata i 4 miesiące, od czasu do czasu wypowiadał pojedyncze słowa. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że był zawsze mrukiem, nawet na pytania nie zawsze odpowiadał.

- MEBLE

- BUTY

- OWOCE

- KINO

Pojedyncze słowa padały z rzadka, czasem co minutę.

Nic szczególnego, po prostu mówił o tym, co mijaliśmy. Jednak przy słowie KINO, wzbudził moją zwiększona czujność. Zastanawiałem się skąd wie, że po drugiej stronie jest małe kino, skoro nigdy wcześniej w min nie był. Chodziliśmy do innego kina. Zacząłem jednak pilniej przysłuchiwać się jego pojedynczym słowom, które traktowałem jako komentarz do spaceru.

Padły kolejne słowa takie jak BAR, KIOSK, LODY.

Wtem padło pytanie:

- Tato a co to OBUWIE ???

- Obuwie to inaczej buty , odpowiedziałem z uśmiechem, - Ale dlaczego pytasz?

Wskazując palcem na drugą stronę ulicy, Józio powiedział - Tam jest napisane OBUWIE.

Nie mogłem uwierzyć , mały Józio czyta?

Co prawda, czytając bajki lub bawiąc się z nim, starałem się rozbudzać zainteresowanie literami. Często mawiałem: Ssss - jak robi wąż. U - jak Uśmiech. I - jak Igła ...

Jednak Józio okazywał niewielkie zainteresowanie znakami graficznymi. Skąd więc ta nagła zmiana?

Nie wierząc w realność tego co słyszę, przeszedłem do egzaminowania malca.

- A tam co jest napisane?

Po kilku sekundach usłyszałem - OPTYK.

Postanowiłem zagrać mocniej i wskazałem duży napis nad sklepem. „Nawet jak zna niektóre litery, to i tak nie ma szans tego przeczytać" pomyślałem.

Zaległa cisza, już pożałowałem, że aż tak trudne słowo mu wskazałem - „jeszcze się zniechęci" - pomyślałem po kilkunastu sekundach, miałem już iść z odsieczą, wskazując łatwiejszy szyld, gdy Józio powiedział dumnie - OWOCE I WARZYWA

Zrobił tym na mnie niesamowite wrażenie. Poradził sobie z dwuznakiem "RZ" , poza tym odpowiedział dopiero, gdy sobie poskładał w głowie cały napis.

Byłem naprawdę bardzo zaskoczony, i zacząłem wypytywać jak to się stało, że zna wszystkie litery.

Jakieś 3 tygodnie wcześniej, z myślą o Piotrze (starszy syn, wówczas prawie 7-mio letni), kupiłem używany komputer Commodore 64. Uczyłem Piotra pisać proste procedury w BASIC-u., Kiedy byłem w pracy, chłopcy grali na komputerze. Uruchomienie nawet najprostszej gry, wymagało wpisania kilku poleceń z klawiatury komputera. Józio nie mógł tego znieść, że sam nie może sobie uruchomić swojej gierki, tylko musi za każdym razem wołać brata. W ciągu 3 tygodni, za sprawą komputera i z pomocą starszego brata. Józio nauczył się czytać!!! Kiedy poszedł do zerówki, był lektorem przy oglądaniu przeźroczy z bajkami, często też czytał dzieciom na głos bajki.

 

 

 

 

 

Inne Przygody Józia:

Pękają robaczki

Piotruś mówi

 

 

Historia prawdziwa, imiona zmienione


Kopiując moje teksty, wskaż autora i link do źródła tekstu - Proklamator

 


( 13 Oceny )
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
kloakier  - Tato,co to obuwie?   |25.06.2009-04:18:52
Przeczytałem,i jakbym widział siebie.Otóż...
Dawno temu,lat z 50 mając niespełna 4 lata wdrapałem się na fotel/w którym siedział mój ojciec i czytał gazetę/i bez żadnych zająknięć przeczytałem całą stronę lokalnej gazety.Ojczulek mało nie dostał zawału!
Proklamator  - :)   |77.253.112.xxx |31.07.2009-09:16:05
Ja nie doznałem zawału, ale naprawdę cieszyłem się z tego bardzo. Każde dziecko jest inne. Przy młodszych synach potrzeba było o wiele więcej zabiegów aby okazywały zainteresowanie literkami. Dziś " Józio" to naprawdę bardzo dobry lektor, a i pisaniem się interesuje. Dusza poety :)
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."