Jesienna miłość
| Poezja - Różne |
Jesienna miłość
Kiedyś spotkałam miłość jesienną,
zakwitła dla mnie niepozornie wrzosem,
pachniała mgłami i jabłkami.
Szeptała mi wyznania cichutko
szelestem spadających liści.
Zamiast róży dała mi rudy kasztan.
Zajaśniała promieniami zachodzącego słońca
aż wybuchła iskrami Twoich oczu.
Śpiewała mi ostatnie tango Twoich ramion
aż wsiadła do pociągu pożegnań,
co jedzie w jedną tylko stronę-słońca.
Słońce już zaszło i nie ma powrotu.
( 2 Oceny )
| Komentarze |
|
!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."
| « poprzednia | następna » |
|---|














