|
Czytelnia: |
Teraz czytanych artykułów: 130
|
|
STOP-WULGARYZMOM |
STOP-WULGARYZMOM.pl
Lubię Pisać
STOP-WULGARYZMOM
Teksty zawierające "twarde" wulgaryzmy, są oznaczane znakiem ostrzegawczym
UWAGA !
WULGARYZMY
|
|
|
METAMORFOZA |
|
IV KONKURS
Redakcja Portalu Lubię Pisać... ogłasza czwarty konkurs
Metamorfoza czyli Ten dzień
Dni mijają jeden za drugim. Dziś podobne do wczoraj, wczoraj do jutra. I nagle… jedno wydarzenie, chwila, która jest początkiem nowego.
|
| Więcej… |
|
|
Projekty na Lubię Pisać |
|
„Para mieszana, ledwie zakochana...”
- Widzę, że panowie się mnie nie spodziewali… - Nie, no skąd. Właśnie dlatego tu jestem, że się spodziewaliśmy, tylko, że szczerze mówiąc, to spodziewaliśmy się faceta, mężczyzny znaczy. - Rozumiem…- powiedziała kierując się w stronę drzwi- Do widzenia, w takim razie. - Chwila, chwila! Proszę poczekać. To, że się spodziewaliśmy faceta nie znaczy że jesteśmy jakimiś szowinistami – Waldek mówiąc to podszedł do dziewczyny – Pani pozwoli, że się przedstawię Waldemar Rymarz. Jestem właścicielem tego interesu. I proszę mi wierzyć, wcale nie uważam, że kobieta to, tylko do garów się nadaje. Tym bardziej tak nie uważam, bo moja żona, proszę pani, to ona jest inżynierem. Od dróg, mostów i innych takich, o których ja nie mam bladego pojęcia. O komputerach też zresztą nie mam. I właśnie dlatego szukam kogoś, kto się zna. Odcinek_18 Całość Para mieszana
|
Przystanek zacisze
... Piotr był w absolutnym szoku. Nie takiej reakcji narzeczonej się spodziewał. Każdej ale nie takiej. Irenka po prostu spakowała walizki i wyprowadziła się do Ilmy. Nawet przy zakładanym scenariuszu w stylu „rozchodzimy się”, Piotr zawsze widział siebie jako tego, który się wyprowadza, w końcu to był dom Irenki. A tutaj masz. Ona przeprowadziła się do Jansonsów. Tym głupiej zrobiło się Piotrowi. Poza tym co ją tak rozjuszyło? To, że odezwało się w nim nagle sumienie? Sam się dziwił, że dopiero teraz. A może to nie sumienie tylko jego przeintelektualizowana natura? Skoro wcześniej nic go nie gryzło, to może po prostu nic się nie działo, tylko on jak zawsze tworzy sobie wydumane teorie na temat własnego życia? Nie, na pewno nie. Uśpił swoje sumienie a Ervins mu je obudził. Na pewno tak było. Tylko myślał, że Irenka zrozumie. ... Odcinek 11 Całość Przystanek zacisze
|
|
Jest taka sławna powieść pt. "Romeo i Julia" Wiliama Szekspira. Więc skoro był Romeo i była Julia to czemuż teraz nie miałoby być odwrotnie?
Julian Mascolo był księciem i następcą sułtańskiego tronu. Wyglądem przypomina Davida Bisbala i ma oczy koloru batystu. W zachowaniu oraz w zdolnościach przypominał Skippera z filmu "Pingwiny z Madagaskaru" Julian wiele lat był uczony dobrych manier, był przygotowywany do objęcia rządów po ojcu Rodolphe i uczył się różnych stylów walki. Jednakże po latach znudziło mu się życie w luksusie oraz pod nadzorem innych. Julian miał wtedy 25 lat. Postanowił wyjechać w podróż i poznać trochę świata. Julian podróżował jako zwyczajny mężczyzna ażeby nikt go nie rozpoznał. Wyjechał bez wiedzy rodziców bo gdyby wiedzieli wysłali by dla niego ochronę i znów byłby ubezwłasnowolniony.
|
|
|
Epika -
Nowela
|
|
wtorek, 09 marca 2010 12:00 |
|
|
| Napisany przez Lira,
|
Czytane : 72 |
Polecane : 6 |
Para mieszana cz. 18
Waldek, zadowolony z własnego dowcipu, zagapił się bezmyślnie w monitor komputera. Grzebał w sieci. Każdą, wolną chwilę wykorzystywał do tego. Był istnym internetowym maniakiem. I ekshibicjonistą. U niego, co na sercu, to i na fejsbuku. Albo na Naszej Klasie. Ciągle sprawdzał, co tam słychać u znajomych. Tych bliższych i dalszych - Nie boisz się? – zapytał Tomek, widząc na ekranie ikonkę ogólnoświatowego portalu społecznościowego. - Czego? – Waldek zapytał tak trochę mimochodem, bo całym sobą, żył wieściami z portalu. - No tak o wszystkim pisać. Założę się, że połowy tych „znajomych”, tak naprawdę nie znasz. - Przecież nie piszę o wszystkim. Jak napiszę, że jadłem pomidorową na obiad, to chyba świat się nie zawali i żadnej tajemnicy tym nie zdradzam.
|
|
|
Epika -
Para mieszana
|
|
poniedziałek, 08 marca 2010 19:29 |
|
|
| Napisany przez edan,
|
Czytane : 48 |
Polecane : 6 |
Miałem sen... Miałem marzenie... Leżeliśmy na łące przy brzegu rzeki wśród kwiatów mieniących się przeróżnymi barwami, których zapach wdychaliśmy z wielką zachłannością i uwielbieniem. Od żółtych mniszków i jaskrów, fioletowych kąkoli, modrych chabrów, po biało-żółte stokrotki i polne fiołki oraz te, które ukochałem najbardziej: niezapominajki w kolorze nieba... W pobliżu pluskały się w płytkiej wodzie nasze dzieci, przekomarzając się i pokrzykując jedno na drugie. Wygląda na to, że próbowały zbudować babkę z piasku. Nad cudownym dywanem z kwiatów unosiły się tabuny motyli, które nie zważając na intruzów wylegujących się w soczystej trawie, urządzały sobie pokaz piękności, co raz to przeskakując z kwiatka na kwiatek i łapczywie spijając nektar z ich miododajnych prącików. Wzięły nas chyba za jurorów, bo niemal nachalnie próbowały zwrócić swoją uwagę dumnie pusząc się i rozpościerając swoje małe skrzydełka. Przejąwszy się więc rolą, zaczęliśmy typować najpiękniejsze z nich. A było w czym wybierać... |
|
|
|
|
|
|
Epika -
Nowela
|
|
niedziela, 07 marca 2010 21:56 |
|
|
...
Kieruję te słowa do siebie,
A raczej - do swego sumienia.
Dlaczego nie umiem się cieszyć
Z ludzkiego nieszczęścia, cierpienia?!
Gdy widzę, jak kogoś ból szarpie,
Dlaczego nie czuję ekstazy?
Dlaczego brakuje mi siły,
By skazać swych wrogów na “razy”?
Dlaczego nie umiem się zemścić
Bez żadnych wewnętrznych oporów?
Dlaczego nie mogę być jednym
Z tak wielu brutalnych “potworów”?
Dlaczego tak trudno mi zagrać
W grę krwawą i bardzo okrutną?
Dlaczego, gdy słyszę o krzywdzie,
W mym sercu się robi tak smutno?
Dlaczego boleję, gdy widzę
Na zdjęciach dzieciątka poczęte:
Zabite, skrwawione, zmiażdżone,
Jak kartki papieru pocięte?
Dlaczego nie umiem uderzyć
Lub zdradzić jak Judasz dla złota?
Dlaczego patrzenie na przemoc
To dla mnie zbyt trudna robota? ...
|
|
|
Liryka -
Różne
|
|
niedziela, 07 marca 2010 15:14 |
|
|
| Napisany przez Aurelia,
|
Czytane : 47 |
Polecane : 8 |
Pięknieje świat, gdy jesteś blisko,
Miłość rozbrzmiewa muzyką w sercu.
Szumem wiatru, kroplą deszczu mi jesteś,
Niczym mgła otulasz wieczorami do snu.
Kołyszesz w dłoniach jak cenny skarb,
Tulisz szepcząc miłosne zaklęcia.
Z czułością chronisz przed świata złem
rozsypując w noc ciepłych iskier garść... |
|
|
Liryka -
Anakreontyk
|
|
sobota, 06 marca 2010 09:17 |
|
|
|
| Napisany przez Clio,
|
Czytane : 107  |
Polecane : 19 |
W pewnym mieście Ohio
żeby leczyć odciski
Mery w szynku, przy barze
podawała mu whisky....
Bar w którym pracowała Krycha, był mały, zapyziały i wiecznie zadymiony. Głównie podawała piwo. W kuflach. Czasami do piwa dolewała setkę czystej. Amatorzy wina zaglądali tu rzadko. Jeszcze rzadziej ktoś zamawiał whisky. Może właśnie dlatego, On tak bardzo zapadł jej w pamięci.
- Macie tu koniak? Albo whisky? Pani... ?
- Krysiu - podpowiedziała barmanka i posłała uśmiech numer 4. Ostatni, który jeszcze nie ociera się o jawne flirtowanie - Mamy. Podać?
- Podać. Doła mam pani Krysiu. A może panno?
- Można powiedzieć, że panno. Z odzysku - Krycha zaśmiała się uroczo, ukazując przy tym braki w uzębieniu górnym.
- Taka ładna, a nie w ciąży - rzucił starym żartem wychylając szklaneczkę - Heniek jestem.Biznesmen.
Słowo biznesmen, już dawno na nikim nie robiło wrażenia. Ale Krycha nie była nikim. Na niej robiło. Kolosalne. Szczodrą ręką dolała Heńkowi whisky i drobnym kroczkiem udała się na zaplecze, celem poprawienia urody.
- Bo ja pani Krysiu, to chłop do rany przyłóż jestem. Ze mną to jak z dzieckiem. Za rączkę i na piwo. Albo na whisky - biznesmen Heniek wyraźnie się rozkręcał. Z każdym łykiem robił się coraz bardziej otwarty. Z trudem zgramolił się z barowego stołka i stanął przed Krychą w całej swojej biznesmeńskiej okazałości. |
|
|
|
|
|
|
Epika -
Opowiadania
|
|
piątek, 05 marca 2010 23:00 |
|
|
| Napisany przez Joanna E.,
|
Czytane : 88 |
Polecane : 11 |
Ten artykul bierze udzial w konkursie: Metamorfoza.
KOPERTA
.. zajrzałam po całym, wyjątkowo długim dniu do <pokoju mailowego>, chciałam znowu poczuć trochę tej Ciszy, nabrać dystansu, poczuć dotyk tego Mroku ....
przysiadłam w moim ulubionym zielonym fotelu, by wtulić się we własne myśli ... przede mną stary stół mojego życia .... a na nim ..... biała koperta ...
... pierwsza myśl, ... że jest dla mnie ... wstałam, podeszłam ... wyciągnełam w jej stronę rękę ale zatrzymałam się
w tym odruchu ...
... czy rzeczywiście jest dla mnie ?... wprawdzie leży na stole mojego życia ale czy ktoś, kto ją tu zostawił o tym wiedział ? ... może ktoś ją zwyczajnie zgubił, może zapomniał ?
... patrzę zniecierpliwiona, nie wiem co zrobić .....
|
|
|
Epika -
Niesamowite Historie
|
|
piątek, 05 marca 2010 20:47 |
|
|
| Napisany przez kloakier,
|
Czytane : 47 |
Polecane : 9 |
Sztuka dla sztuki
Żadnych korzyści
Z tego nie mamy,
Jeśli na tle innych
Lepiej wyglądamy |
|
|
Z uśmiechem -
Z uśmiechem
|
|
piątek, 05 marca 2010 01:37 |
|
|
| Napisany przez kloakier,
|
Czytane : 43 |
Polecane : 9 |
Rozterka
Niejeden chciałby
Małżonkę porzucić
Ale ma problem :
Gdzie potem wrócić? |
|
|
Z uśmiechem -
Z uśmiechem
|
|
piątek, 05 marca 2010 01:26 |
|
|
| Napisany przez kloakier,
|
Czytane : 40 |
Polecane : 9 |
Nasi piłkarze
Najlepiej by było,
Jakby nago grali...
Przynajmniej by nam
Coś pokazali |
|
|
Z uśmiechem -
Z uśmiechem
|
|
piątek, 05 marca 2010 01:11 |
|
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 120 |
|
|
:) ... nie miałem tego na myśli :) raczej myśli swoje zo...
Ale, oczywiście, pomimo tego, praca jest naprawdę ciekawa...
a ja myślę,że ta forma jest całkiem ciekawa - czytam wszy...
Zapewne czytałoby się lepiej, gdyby nie ta "kropkoman...
Życiowa historia. I bardzo dobrze napisana:)
Jak to się zwykło mówić -samo życie.Świetne portrety barm...
Pesymistyczny i mocny wiersz, ale ma sens..i dobrze się g...
Dziękuję.Takie właśnie jest;niczym ostatni bastion nie sk...